Gosia

“There is no other place worse thand Lodz!”

Same thing was heard in Wrocław!

4 Responses to “Gosia”

  1. Dawid Says:

    hmmm what do you think a capital of the world is lovely beauty there is no crimes, bad people, poor and homeless
    people, everywhere in big cities is waste at the streets
    If you think that there is only good things living in cities
    especially big cities like Łódź. Why don’t you visit us and
    check it, you can meet here not only bad people there is more good friendly Poles. Why do you listen to somebody give you that Łódź is the worst without give you positives, in that way i’m going to tell you that NYC where i was living is the worst city in world to living. Waste, crimes, smog, too much cars, and especially people, there is only dollar only money and your position. Manhattan is a plece of poor and lonely people old can you anwser me to it i am gonna check it in few days.

    Dawid a habitant of my city Łódź

    here is a site about Łódź if you are interested

    pozdrawiam i życze miłego pobytu w Polsce
    odwiedzenia jednak Łodzi która nie jest ideałem
    ale swój urok posiada zapraszam w imieniu łodzian

  2. Andrie Says:

    Dawid, I will start by saying that I was in your city. For 3 months! :)

    This blog is actually the so-called journal of my stay in Łodź.
    If you read all my posts throughout the blog, you will most definitely understand that I do not have 100% negative reaction towards Łodź, and that most of my negative reaction comes from your city’s aggressive marketing.

    Everywhere we looked before coming to Łodź, we thought – damn this is a great city. Upon arriving, you cannot imagine our faces, seeing Fabryczna, seeing all the old buildings left to crumble, etc.

    We are now already back home to Romania, but we all miss Łodź. Why? Because we really did find the good things of the place, and not just night clubs, cheap beer and girls, like others thought throughout their stay there.

    I might say that there are some things that purely lack in Romania, but altogether, the city is not so much above an average Romanian city. And we didn’t expect that. When visiting Krakow, Poznań, Wrocław, Warsaw, etc. we really thought: ok, this is Poland. This is why they are indeed on top of us.

    Then there’s the thing with candidate for Capital of Culture. Read all about it here: https://desiderius.wordpress.com/2007/04/02/ankietachestionarsurvey/ . There’s the fact about seeing the largest number of drunk people ever. Also the largest number of people drinking on the streets, no matter where.

    What can I say? If you are going up to the point where you say “Lodz one of the best places to be in”, then we will simply have to have different opinions on that, since I won’t fight with you on that. The same goes for “Lodz is the worst I’ve seen in Europe”. If you are at the point where you say “Lodz has its good and bad things, but overall I like it to live here” then we’re ok.

    Hope that now my position is somewhat clear! :)

  3. Dawid Says:

    sorry for my Polish but it is too much to translate it to me if you find somebody who translate it to you it would be kind i have a problem to find your website so my replay is a little late…pozdrawiam :)

    Ziemia obiecana?!

    Patrząc przez wieloletni stereotyp Łodzi biednej, smutnej, szarej, brudnej i zaniedbanej tkwiącej po upadku przemysłu włókienniczego w głębokiej depresji czasami przedstawianej i widzianej przez niektórych z Was jako najbrzydsze miasto w Polsce, jako miasto SYFU i bałaganu, czasami wręcz dziadostwa, miasta o wielkim bezrobociu, biednych, wiecznie pijanych i leżących bez celu na chodnikach mieszkańców, miasta dresów, walk bandytów na ulicach miasta, wszędzie obecnych szalikowców i pseudokibiców ŁKS –u i Widzewa, derbów i świętych wojen między nimi, paraliżujących i mrożących krew w żyłach opowieści jakby to owa krew spływała rynsztokiem. Miasta, w którym rozegrała się jedna z większych tragedii ludzkiej, a w zasadzie patologii, która tkwi w ludziach, wszyscy z Was pamiętają dzieci w beczkach, wszyscy pamiętają o policjantach, którzy strzelali ostrą amunicją, wszyscy z Was pamiętają o ”łowcach skór” , o pavulonie, o kawałach i dowcipach o lekarzach i karetkach w Łodzi, o mordzie i zmasakrowanym ciele chłopaka, który zamordowany był na osiedli Retkinia gdzie mieszkam, co ciekawe jednemu z kilku sprawców podałem kiedyś dwa razy rękę, o negatywnych zachowaniach Frytki, która pochodzi z Łodzi oraz o innych patologiach ludzi, którzy zamieszkują to miasto, to nie wina miasta, że takie tragedie dzieją się w nim, równie dobrze mogłoby się to zdarzyć w każdym innym mieście Polski, a powiedzcie ilu z Was wie na przykład że w łódzkich kranach płynie najczystsza woda spośród największych miast Polski. No ilu a ilu się z Was o tym osobiście przekonało. Dlatego moja rada nie osądzajcie miasta Łodzi ani żadnego innego miasta po stereotypach, tylko sami przekonajcie jaka Łódź jest naprawdę i jakie jest jej prawdziwe oblicze.
    Dlatego trudno jest zdjąć tą negatywną łatkę, którą sami sobie stworzyliśmy w swoim własnym piekiełku narzekając ciągle na to miasto i złorzecząc mu sami stworzyliśmy to miasto gdzie diabeł mówi dobranoc. Co nie zmienia jednak faktu, że czarny wizerunek Łodzi kreowany także przez największe media polskie powiela negatywne stereotypy łódzkie i pokazuje główne wady tego miasta, które ideałem nie jest i nie będzie i niektórym widocznie tak jest na rękę by pokazywać taką negatywną Łódź lub nie pokazywać jej wcale co było i jest obecne na mapach pogody serwisach telewizyjnych. Łódź to cień Warszawy, traktowane przez nią po macoszemu widziane przez pryzmat warszawiaków i ich stosunek do Łodzi raczej nie pozostawia złudzeń po serwowanym nie tak dawno projekcie miasta binarnego tak zwanego – duopolis czyli czysto hipotetycznym związki Łodzi i Warszawy, niestety za dużo dzieli te miasta i przeszłość i teraźniejszość może spotkamy się kiedyś w przyszłości lecz nie wydaję mi się by była to jakaś bliska i świetlana przyszłość. Jednakże można spotkać warszawian bawiących się w naszym mieście, w końcu mamy najtańsze piwo w Polsce a od Warszawy są tylko (aż) 2 godziny drogi. Niestety Warszawa jest zbyt dużą konkurencją dla Łodzi i wielu ludzi opuszcza Łódź i woli jechać za chlebem do Warszawy w sumie im się nie dziwię bo tak czeka na nich większa kariera i możliwości co nie zmienia faktu, że Łódź się rozwija i jest po latach deprechy na fali wznoszącej, obecne są tu wielkie inwestycje, które cieszą oko i dzięki którym serce rośnie tu obecne są znane polskie i zagraniczne firmy (marki) Philips, Dell, Bre Bank, Monnari do niedawna i Wólczanka, której nazwa od wielu lat obecna była w nazwie ulicy „Wólczańskiej„ i takich właśnie wiadomości i wizerunku miasta oczekujemy w mediach, z roku na rok jest coraz lepiej tylko trzeba Łodzi dać szansę i możliwości na rozwój nie zabierać kolei, dróg ( S8 wygraliśmy ale jeszcze wszystko się może zmienić, ta walka pokazuje jak dla wielu łodzian zależy na swoim mieście i jej los nie jest im obojętny, to walka o być albo nie być dla naszego miasta, nie wiem czemu wielu z Was na forum nie może tego zrozumieć), lotniska, które jest pomijane przy dotacjach czy choćby ostatni przykład Centrum Zdrowia Matki Polki, który to szpital, który jest może pomnikiem komunizmu jest ostatnią ostoją dla wielu pacjentów z całej Polski, w którym to szpitalu pracują najlepsi specjaliści i którego oddziały należą do najlepszych w kraju i władza się go zamknąć!! Pytam, jakim prawem zabiera się ludziom miejsce do godnego przyjęcia na oddział, gdzie operują jedni z najlepszych chirurgów oraz gdzie przyjeżdżają rodzić ciężarne z całej Polski ponieważ tutaj jest także jeden z najlepszych oddziałów położniczych i dla tych matek i dla ich dzieci urodzonych właśnie tu w Łodzi tu duma i największy szacunek dla tego miasta. Może to wina stereotypów, że Łódź jest jakoś inaczej postrzegana, jako miasto drugiej albo i trzeciej kategorii, ale trzeba na miasta, na wszystko trzeba patrzeć przyszłościowo, nie można tak rozwiniętego miasta, regionu, nie można go tak po prostu wymazać z mapy, życie to nie jest prognoza pogody!! Może za dziesięć , dwadzieścia lat ktoś z Was trafi do Łodzi na stałe, być może będziecie robić interesy w tym mieście, nie życzę nikomu choroby i pobytu w szpitalu ale gdyba Matka Polka była jedyną placówką gdzie przyjęto by kogoś z Was i operowano nie bylibyście wdzięczni miastu Łodzi za miejsce w szpitalu? Być może część z Was może w przyszłości pozna żonę w Łodzi, piękną, rodowitą łodziankę co ciekawe w Łodzi na 100 mężczyzn przypada 111 kobiet. Być może Wasze dzieci będą tu studiować, a łódzkie uczelnie zarówno politechnika jak i uniwersytet Łódzki należą do czołówki w Polsce, tu jest Uniwersytet medyczny tu jest Wyższa Szkoła Humanistyczno – Ekonomiczna otwierająca placówki w Londynie tu była jeszcze nie dawno dopóki jej nie zabrano Wojskowa Akademia Medyczna, tego chcecie dla nich – zacofania, brudu, syfu czy wolelibyście by odnalazły one w Łodzi szansę na naukę, wykształcenie i rozwój, w przyszłości dobrą pracę i godne życie. Bo ono jest najważniejsze i dla mnie i dla Was wszystkich tutaj, w Łodzi i w każdym innym mieście i miasteczku Polski.
    Łódź to przede wszystkim miasto z Historią pisaną z wielkiej litery i Historią pełną gębą, może nie taką jak większość polskich miast – miasta średniowiecznego, historią nie taką jak byśmy sobie marzyli i niektórzy woleliby widzieć, lecz posiadającą ją jak każde inne większe czy mniejsze miasto Polski. Historia Łodzi, najmłodszego Wielkomiejskiego miasta wśród największych polskich miast, którego największy rozwój datowany jest na połowę oraz przełom XIX i XX wieku kontynuowane w latach XX – lecia międzywojennego.
    Wcześniej historia miasta, które sięgają XIV wieku a które prawa miejskie otrzymało w 1423 roku w Przedborzu nad Pilicą, związana jest głównie z rolnictwem. W szczytowym okresie rozwoju Łodzi rolniczej na początku XVI wieku, miasteczko liczy ok. 700 mieszkańców. Okres najazdów szwedzkich w połowie XVII wieku doprowadza do upadku i częściowego wyludnienia. W 1739r. w Łodzi mieszkało raptem 97 rodzin. W 1777 r. Łódź liczyła 265 mieszkańców, a w mieście stało 66 domów. Po drugim rozbiorze w 1793 r. Łódź trafia do zaboru pruskiego. W tym czasie liczy jedynie 250 mieszkańców, a obszar zabudowany obejmuje obecne Stare miasto W 1798r., wskutek sekularyzacji dóbr kościelnych, staje się miastem rządowym. Od 1807 r. należy do Księstwa Warszawskiego, od 1815 do Królestwa Polskiego. W 1820 r. – decyzją władz rządowych – włączenie Łodzi do grona osad przemysłowych i przeznaczenie jej roli ośrodka tkackiego i sukienniczego. Przed wybuchem drugiej wojny światowej Łódź zamieszkiwało ok.530.000 tysięcy ludzi i gdyby nie wojna miasto byłoby na prostej linii rozwoju, a tak to została skazana na Getto wyburzenia miasta przez Niemców, później przez komunistów dopiero teraz budząc swą duszę po latach.
    R.Rembieliński to „ojciec „ przemysłowej Łodzi , który sprowadził do Łodzi, za własne pieniądze pierwszego fabrykanta, gdzie powstało zagłębie włókiennicze, określane czasami jako polski Manchester. Dzięki tym planom i zaangażowaniu tych oraz innych osób, z małej rolniczej osady powstało prężnie rozwijające się miasto przemysłowe, którego głównym motorem napędowym była owa gałąź przemysłu czyli przemysł tekstylny i włókienniczy nastawiony głównie na przędze bawełny lecz nie tylko, którego największym rynkiem zbytu była Rosja, ponieważ Łódź jako miasto położone w zaborze rosyjskim aż do wyzwolenia była nastawiona głównie na rynek wschodni.
    Co nie zmienia faktu że Łódź była zawsze miastem wielokulturowym, miastem polskim na ziemiach zaboru rosyjskiego, którego to miasta za chlebem ciągnęły tłumy, tutaj zamieszkali i zakorzenili się zapominając o pochodzeniu Żydzi, którzy po wielu latach spolonizowali się oraz czyli się przede wszystkim łodzianami, właśnie oni głównie kojarzeni są z Łodzią oraz Niemcy, którzy tak jak Żydzi też może mniej spolonizowani jednakże stali się łodzianami pełną gębą nazywani niekiedy Lodzermenschami.
    Łódź to przede wszystkim miasto fabryk z czerwonej cegły, przędzalni i szwalni, fabrykantów i ich fortun, pałaców, willi i kamienic. Największym i najbardziej znanym łódzkim fabrykantem był Niemiec Karol Scheibler, jednakże ze względu na to, że miasto kojarzące się bardziej z Żydami i na to że Muzeum Historii Miasta Łodzi znajduje się w Pałacu Poznańskiego jego osoba i nazwisko bardziej zapada w pamięci. Poza tym okolice pałacu czyli jego imperium, przędzalnia, szwalnie elektrownia i inne pofabryczne budynki zostały zaadaptowane na Centrum Rozrywkowo – Handlowe Manufaktura. Zaś Księży Młyn imperium właśnie tego Pana ( Scheiblera ) został ostatnio doceniony przez inwestorów i jest pod ich stałym zainteresowaniem, dopiero odradza się na nowo i zaczyna tętnić życiem, i jako kolebce i perełce przemysłowej Łodzi należy jej się to z całym szacunkiem i poważaniem. W owych przędzalniach, szwalniach, postindustrialnych zespołach tworzone są obecnie lofty, przyszłość Łodzi, pomysł na rewitalizację i ożywienie pofabrycznych kwartałów, na tchnięcie w ceglane czerwone mury nowego życia, ponowne wlanie w nie duszy, to także przekształcanie i adaptacja pofabrycznych budynków na biura centra usługowe i inne przedsięwzięcia.

    Łódź tamtych czasów, kiedy była w okresie rozkwitu, była miastem pieniądza i ogromnych możliwości, szans na zrobienia kariery i zdobycia ogromnej fortuny. Była przez to stolicą bankowości , który to slogan wykorzystał w swojej kampanii mbank parę lat temu. Ponieważ dzięki pieniądzom, kredytom oferowanym przez łódzkie banki oraz popularne w tamtych czasach Towarzystwa Kredytowe, a także wielu ulgom podatkowym stosowanym przez państwo, nie powstały by w tak krótkim czasie fortuny fabrykanckie ani wille ani wspomniane pałace ani nawet secesyjne kamienice, które są wizytówką miasta, które to piękne kamienice są dla kontrastu otoczone ruinami, gdzie jawi się brud, szarość, płacz i nędza (min. właśnie na tym polega właśnie niepowtarzalny klimat Miasta Łodzi, negatyw a jakże ale jakie robi wrażenie na człowieku, przez to gołym okiem widać jak Łódź jest zaniedbana i jak wiele trzeba zrobić by odzyskała ona swój dawny blask )
    Łódź w tamtych czasach była miastem robotniczym, szwalni, przędzalni, drewnianych domków tkackich, była miastem kominów, czarnego nieba, smogu i dymu unoszącego się nad miastem. Dla tych zwykłych szarych ludzi Łódź była po prostu miejscem pracy, dorobku, lecz mimo to na swój sposób kochali to miasto. Dla nich budowano domy robotnicze, famuły, o nich dbano (na pewno nie o wszystkich ale jednak), budowano szkoły , szpitale uruchamiano gazety we wczesnym okresie nawet nie sprzedawane lecz rozprowadzane wśród ludzi, także wśród tych niewykształconych, którzy nie potrafili nawet czytać, inne instytucje pomagające biednym i niewykształconym. Dla nich i dla wszystkich mieszkańców tworzono tereny zielone, parki i przestrzeń miejską, których w Łodzi jest naprawdę wiele jednym z ładniejszych jest park Śledzia wtajemniczeni wiedzą co to za park i gdzie się on znajduje miejsce nazwane dlatego że przed wojną w jego miejscu znajdował się rynek żydowski i osiedle żydowskie, gdzie sprzedawano min. ryby. W czasie wojny mieściło się tam getto, zlikwidowane i zburzone w całości. Także park promienistych, w którym mieści się pomnik ofiar hitleryzmu – dziecko przy pękniętym sercu. Przede wszystkim tutaj przebiegały i problemy związane z ruchem robotniczym rewolucje 1905 roku, strajki i inne ruchy robotnicze i nie trzeba mieć ku temu skojarzeń gdyż w miejscu gdzie istniały wielkie fabryki i manufaktury sięgając do historii, domyślimy się tego.
    Łódź to secesyjne kamienice, miasto secesji, miejsce pracy wielu znakomitych architektów z którym najwybitniejszym był Hilary Majewski odpowiedzialny za budowę i wygląd wielu kamienic przy ulicy Piotrkowskiej, także autor projektów pałaców i willi fabrykanckich. Miasto ozdób i małych detali zauważalnych bo grubszym przyjrzeniu, także ornamentów z metalu.
    Łódź to miasto tramwajów, drugie miasto w Królestwie Polskim, które otrzymało taką komunikację, co ciekawe wąskotorową oraz to że odróżnieniu od innych polskich miast prąd w trakcji oraz w szynach biegnie odwrotnie (+/-). Jedną z inwestycji w naszym mieście jest Łódzki Tramwaj Regionalny, łączący Zgierz Łódź i Pabienice największa inwestycja łódzkiego Mpk ostatnich lat, miejmy nadzieję że nie ostatnia i pomimo chaosu komunikacyjnego jaką ona przysparza i jaki się z nią wiąże, wszyscy jej kibicujemy ponieważ jej założeniami są poprawa komfortu jazdy, czas przejazdu oraz inne pozytywy. inne. Miejmy nadzieję że doczekamy się następnych inwestycji czyli ŁTR2 i ŁTR3 łączących Konstantynów Łódzki, Aleksandrów i być może i Stryków. Główną trasą przelotową przez łódź jest aleja Włókniarzy na trasie północ południe inną większą trasą jest aleja Piłsudskiego czyli trasa W – Z, czyli dawna ulica główna, miejsce, które komuniści uznali za swój poligon doświadczalny i wyburzyli kilkadziesiąt jak nie więcej pięknych kamienic zamieniając to miejsce na długo w cmentarz, powoli ten stan się zmienia, ulica pięknieje jest zabudowywana lecz niestety czasami wielkimi pomyłkami, i nie będę tutaj wymieniał ponieważ każdy sam może się przekonać i ocenić. Co prawda każdy ma inny gust, ale niektóre budynki swoją prezencją pozostawiają wiele do życzenia. Jeśli chodzi o łódzkie dworce kolejowe są to Łódź – Kaliska, także oszpecona przez komunistów, która to swoją świetność ma też już za sobą, z tego właśnie dworca oraz głównie ze stacji Łódź Radegast wywieziono tysiące Żydów do Auschwitz, ku zagładzie. Na wspomnianym Radogoszczu znajduje się muzeum oraz pomnik pamięci z inskrypcją „nie zabijaj” w trzech językach: po polsku po hebrajsku i po niemiecku. Miejsce warte odwiedzenia dla tych którzy myślą że wojna w Łodzi nie oddała trwałych śladów i piętna, poza tym niedaleko muzeum w czasie okupacji mieściła się obóz pracy dla dzieci polskich i mówię tu o dzieciach, nie nastolatkach jak ktoś nie wierzy, który to zespół wraz z fabryką oraz znajdującymi się w środku dziećmi został spalony a dzieci te spłonęły żywcem. Jeśli chodzi o najbardziej znaną stację jest to oczywiście dworzec Łódź – Fabryczna, która przygotowywana jest do zejścia pod ziemie, na miejscu którego na powierzchni ma być zbudowana przestrzeń i tkanka miejska.
    Łódź to miejsce cmentarzy, wielkich nekropolii, miejsc spoczynku wielu znanych osobistości ważnych dla miasta, a także innych pomniejszych cmentarzy czasami też miejsc spoczynku żołnierzy rosyjskich i niemieckich. W Łodzi znajduję się największa w Europie żydowska nekropolia przy ul. Brackiej tutaj znajdziemy mauzoleum Poznańskiego oraz groby innych fabrykantów, stary cmentarz przy ulicy Ogrodowej, który tez jest pięknym, urokliwym miejscem pełnym pomników i chociaż zaniedbany prezentuje się świetnie, z roku na rok przybywa renowacji i osób, którzy się zakochali w tym miejscu i których ono uwiodło. Innym przykładem cmentarza, którego nazwy nie mogę sobie przypomnieć jest cmentarz ewangelicki na którym spoczął Karol Scheibler i dla którego zbudowano monumentalną kaplicę, na którą potrzeba wiele pieniędzy i środków by ją odrestaurować.To miasto kwadratowych ulic, o kształcie siatki, prostopadłych i równoległych do siebie, lecz nie wskazujących północy i południa czy wschodu i zachodu, nie będących też na wzór nowojorskiej, która pokazuje odległości w milach od jednego miejsca na mapie do drugiego. Ten kręgosłup miasta jest bardzo wyraźny i zauważalny, na wysokości Piotrkowskiej a konkretnie Placu Wolności przy której Piotrkowska się zaczyna, tu na niej spotykają się łódzkie prostopadłe do siebie ulice, mijając jedno ze skrzyżowań idąc w kierunku Placu Wolności po swojej lewej mamy ulicę Andrzeja, a po prawej ulicę Tuwima, który doczekał się swojej ławeczki – pomnika na Pietrynie, jak pieszczotliwie i swojsko mówi się na główną ulicę Łodzi.
    Łódź to miasto filmowe z duszą i artyzmem z niepowtarzalnym klimatem, tu działa łódzka filmówka, najbardziej znana polska szkoła filmowa, w której wykładają najbardziej znani i cenieniu w polskiej sztuce filmowej aktorzy i reżyserzy, do rektorów łódzkiej filmówki należy min. Jan Machulski. Łódzka filmówka wychowała całe pokolenie zdolnych reżyserów i aktorów min. Romana Polańskiego, od którego nazwiska nazwano schody jednego z wydziałów na których często go widywano. To gwiazdy na Piotrkowskiej, które odsłaniają sławni reżyserzy, operatorzy, aktorzy i inni którzy maja coś wspólnego z filmową branżą, jest tam także gwiazda łódzkiej aktorki – Jadwigi Andrzejewskiej, która pochodziła z rodziny mojego dziadka.

    Łódź to miast wyznań, rzymskokatolickich, prawosławnych protestanckich, ewangelickich, i judaizmu, to miasto świątyń, to piękna, monumentalna łódzka archikatedra z żółtej cegły (rzymskokatolicka) budowana przez kilkanaście lat według różnych projektów i z pieniędzy wielu fabrykantów różnych wyznań i datków wielu osób, obecnie restaurowana, lecz na którą potrzeba też wiele pieniędzy i środków, lecz którą warto i trzeba odnowić, to odnowiony kościół św Mateusza, najstarszy łódzki kościół pod wezwaniem św. Józefa, to stojący na placu Kościelnym kościół pod wezwaniem Najś. Marii Panny oraz kościół Ducha Świętego na Placu Wolności, plac w rzucie ośmiokąta foremnego dla tych którzy nie mogą sobie wyobrazić jego kształtu powiem, że przypomina znak stopu powszechnie stosowany na ulicach polskich miast, od którego to miejsca powstało Nowe Miasto, gdzie na nowo narodziła się Łódź przemysłowa przełomu XIX i XX wieku. Ponad którym góruje pomnik Tadeusza Kościuszki i gdzie zaczynają się cztery znane łódzkie ulice w tym i ta najbardziej znana w Polsce ulica Piotrkowska – serce i kręgosłup miasta, której świętność z wielu względów należy do przeszłość nie zmienia to faktu, że nadal jest piękna i zachwyca blaskiem i przyciąga wzrok i obiektyw aparatu. Łódź to miejsce wielu innych kościołów i świątyń wśród których brakuje już niestety przepięknych, wielkich i potężnych łódzkich synagog zburzonych po wkroczeniu hitlerowców do Łodzi a pozostały po nich tylko puste place i ruiny. Dlatego też Łódź jak niektórzy myślą ,że nie została draśnięta wojną i której krew nie została przelana, są głęboko w błędzie. Każde polskie miasto zostało napiętnowane wojną, żal i Warszawy, żal Lublina, żal innych polskich miast lecz i żal Łodzi bo wojna prężnie rozwijającej się, coraz piękniejszej, przemysłowej Łodzi zadała wielki cios. Miasta gdzie z wielokulturowego tyglu z naciskiem na żydowską przeszłość miasta komuniści urządzili sobie swój prywatny plac zabaw, wyburzając systematycznie kamienice pod poszerzane ulice, które to w Łodzi są naprawdę wąskie ( a co po niektórzy uważają je za naprawdę duże) i latami szpecąc i doprowadzając śródmieście do ruiny. Stawiali pomniki komunizmu, Dierżyńskiego na Rynku Staromiejskim ( tak Łódź posiada Stare Miasto lecz nie wygląda ono tak jak w innych miastach średniowiecznych, zburzone przez hitlerowców oraz po części zburzone przez komunistów, którzy je odbudowali lecz na swój wzór i upodobanie i wygląda on teraz jak jeden wielki pomnik socrealizmu. Takimi pomnikami komunizmu można uznać przedsiębiorstwa typu CH Central i DH Universal kiedyś miejsce popularne w PRL – u teraz zapomniane i szpecące miasto przypominające o przeszłości nie tej świetlanej prawdziwej łódzkiej przedwojennej Łodzi pełną gębą, lecz o latach niewoli, która zniszczyła Łódź tak bardzo i nie dała się jej podnieść. Której to zmiany i czynniki odczuwamy także w sobie i w naszych sercach. Innymi pomnikami komunizmu w Łodzi są oczywiści blokowiska wielkie osiedla z betonu, szczególnie Łódzki Manhattan, ciąg bloków w samym sercu miasta, może dzięki niemu łódzki skyline jest pełniejszy lecz nie zmienia to faktu że ten gąszcz, który zamieszkuje ok. 20.000 ludzi już na zawsze zmienił wizerunek naszego miasta. Jeśli chodzi o inne blokowiska to jest ich w Łodzi sporo i gdyby zabrać Łodzi dwa największe osiedla mieszkaniowe Retkinię (swoją drogą przeurocze osiedle, obecnie już prawie w całości kolorowe, coraz piękniejsze i coraz bardziej zadbane, najlepsze miejsce pod słońcem i piramidami) oraz Widzew Wschód Łódź pod względem mieszkańców byłaby ona dopiero za Wrocławiem. Nie zmienia to faktu że miejsce Łodzi w historii Polski a dokładnie od XIX wieku było zawsze i na zawsze już pozostanie pomimo wojny, błędów komunistów, czarnego wizerunku kreowanego w mediach nie można przekreślać Łodzi. Ponieważ w Łodzi mieszkali i tworzyli ludzie tworzący historię Polski, tutaj odbywały się ważne wydarzenia, to tu między innymi powstał pierwszy „Pomnik Nieznanego Żołnierza w Polsce, to tu obecny był pierwszy aparat telefoniczny w Królestwie Polskim, w czasach zaborów, to łódzcy fabrykanci obdarowali Muzeum Narodowe w Warszawie swoimi zbiorami i eksponatami. Tu w Łodzi był jeden z 6 w Europie, jedyny w Polsce egzemplarz skrzypiec autorstwa Stadivariusa oraz konkurs talentów wirtuozów muzyki smyczkowej. Tu w Łodzi urodził się Julian Tuwim, Artur Rubinstein, słynny pianista, którego Oscar którego otrzymał przechowywany jest w Muzeum Historii Miasta Łodzi, i wielu innych znanych osobistości literatury, sztuki i innych osób, którzy tworzyli i działali w i dla Łodzi lecz także dla Polski. Do ludzi, których szanuję za pracę, wenę i twórczość zaliczam Adam Ostrowskiego czyli popularnego O.S.T.R. – symbol Łodzi i Bałut.
    Łódź to miasto kultury i sztuki, miasto festiwalowe, miejsce gdzie odbywa się Camerimage, konkurs operatorów filmowych oraz ostatnio zakorzeniony Vena Festival dla debiutujących i początkujących artystów muzyki. To także ze względu na korzenia miasta i wielokulturowość Festiwal Dialogu Czterech Kultur przypominający o wspólnych dziejach Polaków, Żydów ,Niemców i Rosjan, którego forma jest różna, przebiega przez muzykę, literaturę, taniec oraz sztukę. To miasto w którym to znajduje się muzeum Sztuki, posiadające największe zbiory w Polsce jeśli chodzi o sztukę nowoczesną, sztukę Abakanowicz nieznanej w szerszych kręgach, lecz zdolnej i cenionej autorki o nazwisku Kobro , od której to nazwiska będzie się nazywał Rynek miejsce spotkań sztuki z nowoczesnością, gdzie będzie się mieściła siedziba Festiwalu Sztuki Świata w starej Elektrowni EC1. Gdzie człowiek odwiedzający Łódź zapomni o stereotypach i spotka Łódź zupełnie inną jaką widział wcześniej gdzie po przyjeździe do Łodzi, po wyjściu na powierzchnię ze schowanego pod ziemią dworca Łódź Fabryczna zobaczy inną zupełnie odmienioną Łódź namiastkę tego co Łódź straciła i co jej przez lata odbierano, to są na razie tylko plany i marzenia, lecz do których my łodzianie powinniśmy dążyć całym sercem by tak właśnie się stało.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: